Monety euro w Holandii

Okolicznościowe 2 euro Holandia - zdjęcie znalezione na stronie Ecb.europa.eu

Po Holandii, jako aktualnej monarchii, można było spodziewać się umieszczenia na rewersach euro wizerunku królowej Beatrix, ale nikt nie spodziewał się chyba ta artystycznego ujęcia. Na wszystkich rewersach umieszczono taki sam, jedynie skalowany, obraz, który zresztą nie został opracowany specjalnie na potrzeby monet euro, ale jedynie przeniesiony z guldenów, które poprzednio były oficjalną walutą Holandii. W otoku umieszczono napis „BEATRIX KONINGIN DER NEDERLANDEN” i o ten to napis toczy się obecnie batalia, ponieważ przez niego nie do końca udało się rozmieścić w otoku gwiazdy unijne, co nie spodobało się Komisji Europejskiej. Na monetach o nominale jednego i dwóch euro napis nie jest umieszczony w otoku, ale zajmuje prawą stronę monety.

O ile drobne monety nie budzą zainteresowania kolekcjonerów to holenderskie monety euro o nominałach jednego i dwóch euro cieszą się dość dużą popularnością, bo pomimo swojego nie najlepszego wzoru stanowią unikalny wzorzec na tle innych monet euro wspólnoty.

Jedynym powodem, dla którego holenderskie monety euro interesują numizmatyków jest sposób idealizacji postaci, który stosowany jest rzadko. Zresztą obecnie monety euro wykazują raczej tendencję do zwiększania szczegółowości i drobiazgowości motywów przewodnich i tu holenderskie monety euro wyraźnie się wyróżniają, ponieważ główny motyw, czyli wyidealizowane popiersie królowej jest maksymalnie uproszczone. Dodatkowo przy wszystkich centach umieszczane jest ono pośrodku punktów i gwiazd europejskich, i to jedyne szczegóły, jakie możemy znaleźć na holenderskich monetach euro.

Oczywiście- kiedy jakieś z nich pojawiają się od czasu do czasu na aukcjach to nie ma problemów ze znalezieniem kupca, ale stosunkowo niewiele osób jest zainteresowanych zakupem holenderskich monet euro z pierwszej ręki, zdecydowanie częściej kolekcjonerzy kupują je przy okazji zakupu innych monet, albo jeśli w czasie poszukiwań cenniejszych numizmatów znajdą gdzieś ofertę okazyjnej sprzedaży. Inaczej holenderskie monety euro raczej rzadko dostają się do rodzimych kolekcji numizmatycznych. I właściwie nie ma się czemu dziwić, bo wzór monety naprawdę nie jest powalający i trudno oczekiwać, żeby wzbudził jakiekolwiek większe emocje, zwłaszcza, że holenderskie monety euro wydane zostały w bardzo dużym nakładzie i do dziś można kupić stany mennicze niemal prosto spod stempla.

top

Monety euro w Hiszpanii

Okolicznościowe euro w Hiszpanii - zdjęcie znalezione na stronie Ecb.europa.eu

Hiszpania jest monarchią, a to z kolei doprowadziło Hiszpanów, zgodnie z wielowiekową tradycją zresztą, do umieszczenia na swoich rewersach monet euro wizerunku króla. Jednak trochę inaczej niż w Belgii, ograniczyli egzekucję tej tradycji jedynie to monet o nominałach jednego i dwóch euro, które przedstawiają popiersie Jana Karola I. Dziesiątki euro przedstawiają Miguela de Cervantesa, który jest symbolem sztuki Hiszpanii jako autor Don Kichota. Jest też najbardziej znanym Hiszpanem w czasach współczesnych. Trzy najdrobniejsze monety przedstawiają Santiago de Compostela, jedną z najbardziej znanych budowli w Hiszpanii.

Hiszpania wybiła także cztery różne monety euro o charakterze monet okolicznościowych, a więc z nominałem dwóch euro. Pierwsza z nich to wydana 2005 roku moneta upamiętniająca czterechsetną rocznicę wydania pierwszego egzemplarza Don Kichota, w związku z czym na rewersie widzimy postać tegoż jegomościa na tle dwóch wiatraków. W 2007 roku Hiszpanie partycypowali w biciu monety z okazji pięćdziesiątej rocznicy podpisania Traktatu Rzymskiego, a w 2009 w uczczeniu dziesiątej rocznicy rozpoczęcia współpracy w ramach europejskiej unii monetarnej. W 2010 roku rozpoczęła się nowa seria hiszpańskich monet okolicznościowych zatytułowana „zabytki UNESCO”, a pierwszym z nich, który pojawił się na monecie euro w Hiszpanii jest kordobańska katedra.

Monety euro z Hiszpanii wyglądają bardzo oryginalnie na tle monet innych państw, co powoduje, że są pilnie poszukiwanym towarem kolekcjonerskim, choć niekiedy budzą ambiwalentne uczucia. Z cała pewnością jednak hiszpańskie monety euro wyraźnie odróżniają się na tle innych i dają podstawy do powiązania ich z krajem emitenta poprzez proste symbole, co jest chyba najbardziej atrakcyjnym sposobem promocji kraju. Hiszpańskie monety euro są jednak oparte o stosunkowo proste projekty, a mimo to wyglądają naprawdę dobrze, jak na coś tak bardzo uproszczonego. Dzięki temu monety z Hiszpanii rzucają się w oczy nawet na tle pokaźnej kolekcji innych monet euro.

W Polsce nie ma ich znów zbyt wielu, natomiast te, które się pojawiają osiągają dość wysokie ceny, oczywiście jeśli chodzi o stany mennicze, bo z obiegowymi jest znacznie łatwiej. Na emisję „Zabytków UNESCO” chętnych jest także wielu kolekcjonerów z Polski, choć nie do końca jeszcze rozpoznane są dalsze wzory przewidziane do wybicia w kolejnych latach.

top

Uwaga na podróbki monet euro

Oryginalna i fałszywa moneta - zdjęcie znalezione na stronie Goldblog.pl

Monety euro są zawsze towarem poszukiwanym przez kolekcjonerów, którzy chętnie wychwytują z rynku wszystkie nowości i okazje, które mogłyby wzbogacić ich kolekcje. Nie brakuje jednak i osób, które parają się podrabianiem monet euro i to w dość perfidny sposób.

W internecie można znaleźć rzekome „próbne monety euro” i to zarówno krajów, które planują przystąpienie do strefy euro, jak tez takich, które planów podobnych nie mają, jak na przykład Szwajcaria czy Wielka Brytania. Wszystko to są produkty, które poza nazwą nie mają z euro nic wspólnego, nie są środkiem płatniczym tylko akcesorium kolekcjonerskim emitowanym przez prywatne firmy mennicze.

Nie brak także podrabianych monet euro, zwłaszcza w edycjach kolekcjonerskich, ponieważ na polskim rynku jeszcze wizerunek euro nie jest szerzej znany i w związku z tym łatwiej jest komuś wcisnąć fałszywą monetę, którą numizmatyk już na pierwszy rzut oka rozpozna jako fałszywą. Bardzo dużo jest też monet, które miałyby być srebrnymi monetami kolekcjonerskimi o nominale dziesięciu euro. Rzeczywiście, tego typu monety są emitowane, ale ich nakład jest niewielki. Drugim kierunkiem, w jakim idzie podrabianie monet euro jest próba sprzedaży fińskich monet obiegowych o nominale jednego i dwóch centów. Rzeczywiście, takie monety także są bite, ale w praktyce nie używa się ich, ponieważ Finlandia przyjęła tak zwany szwedzki system zaokrąglania cen, a to oznacza, że jedno i dwucentówki bite są niemal wyłącznie na potrzeby kolekcjonerskie.

Zanim kupimy jakiekolwiek monety euro warto sprawdzić w katalogu, czy taka moneta w ogóle kiedykolwiek gdziekolwiek była bita czy to tylko bezwartościowa blaszka. Poważne katalogi uwzględniają także opisy wersji odrzuconych, jak na przykład dwie pierwsze wersje belgijskich monet euro, które były niezgodne z wytycznymi Unii Europejskiej i nie zostały dopuszczone do użytku. W Belgii dopiero trzecia seria monet mogła zostać wybita bez naruszania prawa Unii Europejskiej i to wszystko w poważnym katalogu będzie zaznaczone. Warto więc przed zakupem zorientować się, czy coś, co proponuje nam sprzedający to rzeczywiście moneta euro czy tylko jeden z wielu euro-podobnych „medali” bitych przez prywatne mennice przy pełnej dezaprobacie banków centralnych danych państw. W ten sposób uda się nam uniknąć wydania wielkich pieniędzy na monety, które nigdy nigdzie nie istniały.

top

Greckie monety euro

10 centów Rigas Velestinlis - zdjęcie znalezione na stronie Cgbfr.com

Wiele problemów z doborem wzoru narodowego na monety euro mieli Grecy, którzy do dyspozycji mają najbujniejszą i najdłuższą historię spośród narodów europejskich. Być może z tego właśnie powodu każda moneta ma zupełnie inny wzór, choć daje się wyodrębnić kilka serii tematycznych. I tak na monetach euro do pięciu centów włącznie znajdują się okręty. Na najmniejszym nominale triera z piątego wieku przed naszą erą, znana choćby z historycznych źródeł dotyczących bitwy pod Salaminą. Na dwóch centach widnieje dziewiętnastowieczna korweta, która została wprowadzona do służby podczas greckiej wojny o niepodległość niespełna dwieście lat temu, natomiast moneta o nominale pięciu centów przedstawia jak najbardziej współczesny tankowiec pełnomorski.

Druga seria potocznie zwana jest serią sławnych Greków. Na 10 centach Rigas Welestinilis, rewolucjonista grecki, na 20 centach Joannis Kapodhistrias, pierwszy grecki prezydent, a na 50 centach Eleftherios Venizelos, znany głównie z siedmiokrotnej elekcji na prezydenta i dość poważnych reform. Nie są to może ludzie-symbole, ale dla Greków mają olbrzymie znaczenie.

Trzecia seria to dwie monety: o nominale jednego i dwóch euro. Na pierwszej widnieje wizerunek Ateny, przyjęty za drachmą z piątego wieku naszej ery, natomiast dwa euro to obraz Zeusa-byka uprowadzającego Europę. Niestety, poważne tarapaty greckiej gospodarki raczej wykluczyły opcję porwania gospodarki europejskiej przez Grecję, ale monety nadal pozostały wzorem dla wielu krajów.

Na pewno greckie monety euro należą do najbardziej szczegółowych w całej wspólnocie, a co za tym idzie, są dość pilnie poszukiwane przez kolekcjonerów, zwłaszcza dwa największe nominały, ponieważ mitologia jest częstym tematem zbiorów kolekcjonerskich. Monety euro wybite przez Greków są wykonane bardzo starannie, więc chętnie włącza się je do kolekcji w każdym możliwym temacie. Mimo to jednak, zwłaszcza postaci sławnych ludi, wśród kolekcjonerów nie biją rekordów popularności- jeśli się znajdą to są owszem, kupowane, ale daleko jeszcze do euforii i zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań poszczególnych monet- na razie polscy kolekcjonerzy zadowalają się tym, co na rynku pojawia się po części przypadkowo, choć greckie monety euro z wielu powodów zasługują na uwagę, choćby już jako monety jednego z państw na którego gruzach wyrosła cała dzisiejsza Europa w jej kształcie.

top