Numizmaty, monety od 1972 roku

Jan Paweł II - zdjęcie znalezione na stronie Nbp.pl

Kiedyś traciłem masę czasu, nie potrafiłem określić swojej pasji, nie miałem żadnego hobby. Wszystko zmieniło się w momencie, w którym kolega przyniósł do mnie swoją kolekcję monet. Zbierał on numizmaty z lat 1972-2009. Tomek zawsze mnie inspirował. Był kilka lat starszy i to dzięki niemu zacząłem interesować się muzyką, poezją… i wreszcie numizmatyką. Pamiętam jak przewracał kolejne strony albumu, które zdobiły różnego rodzaju monety. Zbierał nie tylko wyroby mennicy polskiej ale posiadał też egzemplarze z Europy, Australii czy nawet Afryki. Bardzo podobała mi się jego kolekcja „Polski rok obrzędowy”.

Nie wiedziałem bowiem, że monety mogą być zdobione kolorami i tak wymyślnymi wzorami jak właśnie ta kolekcja. Swoją przygodę z numizmatyką rozpocząłem w kilka tygodni po jego wizycie. Przechadzając się gdzieś w okolicach krakowskiego rynku, zauważyłem sklep z monetami kolekcjonerskim. Momentalnie przypomniałem sobie wizytę Tomka i to jak oglądaliśmy jego numizmaty. Wszedłem do tego niezwykle klimatycznego sklepu. Starszy pan z siwą brodą od razu zainteresował się moją obecnością. Zauważył, że jestem kompletnym laikiem w temacie monet i zaproponował mi kilka ciekawych okazów. Pamiętam, że kupiłem egzemplarz z Janem Pawłem II z 2005 roku i „Dożynki” z rzeczonej wcześniej kolekcji, która tak mi się spodobała w zbiorach Tomka. Postanowiłem iść jego tropem i kolekcjonować monety głównie z okresu 1972-2009.

Nie żałuję podjętej decyzji. Numizmatyka stała się moją pasją i poświęcam jej teraz sporo czasu i uwagi. Dzisiaj mam już ponad 80 monet z Polski i ze świata. Całość kolekcji wyceniam na około 12 tysięcy złotych. Zacząłem odwiedzać wiele forów internetowych i wymieniać się opiniami z innymi numizmatykami. Bardzo mi to pomogło w poszukiwaniu konkretnych monet oraz w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Tego typu hobby polecam każdemu bez wyjątku. Nie trzeba być milionerem aby rozpocząć swoją przygodę z tego typu pasją. Mnie na początek wystarczyło 200 złotych, później nakład zwiększałem ale i odstępy między zakupami kolejnych egzemplarzy były większe. Przejdź się więc może po rynku swojego miasta i znajdź uroczy sklep z numizmatami albo wybierz się w weekend na targ lub giełdę. Tam można często znaleźć prawdziwe „perełki” i zakupić je w bardzo przystępnych cenach. Uwierz, że to hobby może zaatakować również Ciebie. Nie bój się jednak bo to uszlachetniająca choroba. Zacznij kolekcjonować już dziś!

No comments yet

leave a comment

*

*

*

Wpisy najnowsze

Archiwum

Reklama:
Sponsorowane:
Warto zobaczyć:
Korzystając ze strony Pieniedzy.pl wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki.